Pierwszy dzień na Fuerteventurze był pełny słońca i dobrej zabawy. Przedpołudnie minęło bardzo szybko dzięki animatorom hotelowym, którzy zachęcali do brania udziału w wielu zabawach, łącznie z aerobikiem wodnym :) Popołudnie to już spacer po okolicy oraz podziwianie oceanu z pobliskich klifów. Od jutra całe dnie będziemy spędzać poza hotelem, plan mamy bardzo napięty :) A teraz zmierzam do Costa Calma. Co tam się działo, zobaczycie wkrótce na blogu.
QUEEN'S WARDROBE dress | ZARA sandals | H&M earings and bracelets
















